
Motory na Lutolu u Beniowskiego
Piękna i ciepła pogoda sprawiła, że na trasy wyjechały też i motory. Dwa z nich, za sprawą Czesia i Waldemara, dotarły do Lutola. Niestety, rybki na poczęstunek nie było, bo jeszcze śpią w jeziorze, ale kawa, to i owszem. Ryk silników na wjeździe był taki,








