Szymon na Lutolu

opublikowano

Rybki biorą na Lutolu to i Szymon zaraz się zjawił. Nie jest to co prawda Norwegia jak dawniej bywało ale nie ma co wybrzydzać i te nasze rybki wcale nie są gorsze tylko troszkę mniejsze jak stwierdził Szymon. Szymon dojechał do nas na czerwcówkę z własnym taborem żeglugowym co widać na fotkach. Jego ponton przetarł już szlak wodny Wisłą od Torunia do Bydgoszczy także Lutol wcale nie taki straszny. Aura była trochę zmienna ale to nie przeszkodziło w różnych konkurencjach sportowych , gdzie każdy w jakiejś dyscyplinie mógł zostać zwycięzcą. Najbliższym razem wprowadzimy także zbieranie czarnych jagód ,pół godziny zbierania myślę ,że wystarczy bo dłużej ,,zbieracze ,, nie wytrzymają ze względu na wszędobylskie komary. Jagódki będą liczone na sztuki a pierożki z jagodami będą fantastyczne. Na razie najwyższe noty zebrał tatar Pana Jurka ,ale menu będzie się zmieniać ze względu na zapowiadąjace się plony z warzywnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *