
WIELKI MARATON ROMKA W BERLINIE (27 września)
Gorące pozdrowienia z Berlina. Maraton ukończony. Oczywiście życiówka – w końcu pierwszy maraton. Ale poszło świetnie, naprawdę znakomicie. Atmosfera MEGA -tłumy ludzi, doping, śpiew, tańce, muzyka na każdym kroku. Taki power od kibiców, że aż ciężko to opisać. Niesamowite przeżycie i jestem mega zadowolony




