Gorące pozdrowienia z Berlina. Maraton ukończony. Oczywiście życiówka – w końcu pierwszy maraton. Ale poszło świetnie, naprawdę znakomicie. Atmosfera MEGA -tłumy ludzi, doping, śpiew, tańce, muzyka na każdym kroku. Taki power od kibiców, że aż ciężko to opisać. Niesamowite przeżycie i jestem mega zadowolony















Jedna odpowiedź
Brawo Romek. To jest wynik. Na pewno długo będzie na 1 szym miejscu w fundacji. Aż przyjdzie jakiś biegacz i powie -Beniowski jestem i biegnę maraton.