PL   EN   FR

Aktualności

Tytuł: MAJÓWKA 2021 - PORT LUTOL

 

Tradycyjnie  już  pierwszy  maja  przywitaliśmy  dobrymi  humorami ,   pochodem , zawodami  sportowymi i  muzyką. Duet - Edward w roli  prowadzącego i prezes Janek w roli  I sekretarza  rozbawił  wszystkich  do  łez z trybuny - bagażnika  Land Rovera .Po pochodzie  rozegrany  został  finałowy  mecz  pierwszomajowy  w  siatkówkę i  wszystko  byłoby ok, gdyby nie  piłka, która  spadła  do  sąsiada. Sędzia więc  przerwał mecz  obwieszczjąc  remis. Niestety  grupa  warchołów i  pieniaczy  przyjeła  ten  werdykt  gwizdami, co  zostało  skrzętnie  odnotowane w  aktach owych podżegaczy. Salon  główny Lutola  zamienił  się  na  chwilę  w  izbę  pamięci  i  salę  koncertową. Prezes Janek  otworzył kącik  Cioci Joli, który  powstał  za  sprawą  tych,  co ją  kochali,  a  wspomnienia  o Cioci  wycisnęły  łzy u  wszystkich  zebranych.Na  cześć  Cioci w  podniosłym  nastroju  Michał  dał koncert  na pianinie,  a Maja na  flecie.Potem  "przyleciały"  gołąbki ,oczywiście  z  garnka  Danusi ,które  szybciutko i  w komplecie poleciały  do  nienasyconych  brzuszków uczestników majówki. Potrawka  jarzynowa z indykiem także zrobiła furorę,  a Edward  był  dumny, że  może  kulinarnie  zastąpić  Ciocię Jolę. Dla  zmarzluchów  mam  informację, że jeszcze rano przed pochodem nasz  mors z Torunia - Kasia  zanurzyła się  w  jeziorku  przy  Lutolu, a  wszyscy  za  zmagania z deszczem  dostali  małe upominki, które  przygotowali Bruno, Michał  i  Maja. Wprowadzona  też została  nowa  dyscyplina w ping ponga.Nie punkty , tylko ilość odbić się liczyła. Maja  w grze z Danusią odbiła 28  razy. Wszystkim  należą się wielkie  brawa  za pokonanie  zimna, deszczu, kwaśnych humorów i  wszelkich niedoborów.

 

 

 

 

 

 

 

 

              

↑ W górę