PL   EN   FR


Wszystkie komentarze

Autor: Marek Szczepański
Tytuł: U Katii w Tomtorze - minus 68°C

Dodaj komentarz

1. Jurek (21.01.2018 18:01)
Katja jechała /musiała/ z swoimi małymi synkami samochodem z Juczugej do Tomtoru drogą Kołymską.Nie było daleko 0k.50 km tylko było poniżej -50.W pewnej chwili samochód zakaszlał i już nie udało się go uruchomić.Na zewnątrz pewna śmierć ,w środku tmp.spadała błyskawicznie i zbliżała się noc.Szcęściem działała komórka i Witja /jej mąż/ i drugi kolega z drugim samochodem przyjechali w porę.Ok godziny.Sama mówi ,że to cud ,że ją odebrali i uratowali.Jest utarty zwyczaj ,że w Jakucji powinno się jechać parami.Tam jest naprawdę zimno i niebezpiecznie.
↑ W górę
2. Podróżnik (18.01.2018 15:01)
Chopie .A nie słyszałeś o potokach ,które nigdy nie zamarzają w Kanadzie?Woda jest gorąca a ryby to są ugotowane.Trzeba podrózować i coś zobaczyć a nie od razu wszystko negować.
↑ W górę
3. Szymon (17.01.2018 20:01)
No nie takich bajerów jeszcze nie widziałem.Przy -68 żeby się kąpać?Ludzie wrabiają nas.Nie wierzę.Przy takich tmp. to jak się sika to mocz zamarza od razu.hłe hłe
↑ W górę