PL   EN   FR

Aktualności

Tytuł: Dzień Fundacji

          Dnia 24 września hucznie obchodziliśmy Dzień Fundacji. Zbiegło się to święto z wodowaniem statku w siedzibie fundacji. Beniowski /Szymuś/ w szykownym stroju powołał na tę okoliczność  dwóch bosmanów  /białego i czerwonego/, a ci z kolei mianowali swoich majtków w sile po 10 do załogi. Zaroiło się na rejach od czerwonych i białych majtków, którzy dzielnie rywalizowali ze sobą, by się zaciągnąć na okręt o nazwie ,,MAURYCY BENIOWSKI,,, który od tej pory będzie pruł po morzach świata. Matką Chrzestną została Kamilka, a mowę powitalną wygłosił sam jej autor - Edward.

Dzisiaj Dzień Fundacji

Zawsze we wrześniu jest taki czas, że czcimy pamięć patrona Beniowskiego

Wspominając o niezwykłych wyczynach jego.

W 2011 roku  fundator Romejko Jerzy zrobił, co zrobić należy.

Spotkał się z gronem przyjaciół i znajomych i założyli fundację ludzi szalonych.

Czyli podróżników i obieżyświatów w wieku słusznym i nieco starszych od małolatów.

Prezesem został Jan Mankowski, jego zastępcą Szczepański Marek

Ten pierwszy ma ród głogowski, zaś drugi z Wielkopolski do Zielonej Góry przybył za karę,

Albo w nagrodę może, kto go wie, o Boże!

Do zarzadu weszły jeszcze kobiety, które mają same zalety.

Choć nie każda w nadmiarze dostała od tego z góry w darze.

W Radzie Fundacji zasiedli seniorzy- Edward i Kamila do roboty skorzy.

W działalności pomagają im przyjaciele, ilu ich jest - raz wiele, czasami bywa, że niewiele.

 

Z okazji Dnia Patrona Fundacji Maurycego Beniowskiego witam każdego zaproszonego.

Mam nadzieję, że kazdy z Was jest  fundacji życzliwy.

Jeśli tak nie jest, nie wyjdzie stąd żywy.

Matką chrzestną będzie członkini Rady Fundacji  - Marchelek Kamila.

Nadeszła wielkopomna chwila. Szampan o burtę uderzy, 

Zaś fundatorem jest Romejko Jerzy.

A teraz wypijmy toast za pomyślność i zdrowie

Aby trunek zaszumiał nam w głowie.

      Konkursom, śpiewom i zabawie nie było końca, a  punktacja końcowa  zadecydowała o minimalnej ale wygranej białych majtek, majtków.  Atmosferę tych zmagań oddają co nie co załączone fotki...

 

                  

↑ W górę